Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

6 maja 2012

Pucuś



Kolejne dzierganie on-line,
kolejne zadanie,
kolejne wyzwanie.
Tym razem zadanie
dotyczyło wydziergania
maskoteczki do bryloczka.
Schemat tradycyjnie
chiński, co jak co ale schematy
mają nieziemskie.
Niby nie był mocno skomplikowany,
ale ... łatwo nie było.
Było nie było
Pucuś jest.


Pucuś to kieszonkowy
piesek towarzyski.
Na perełkowe oczka się nie zgodził,
więc są welniane, 
za to nosek ma z czarnej perełki
Obróżka, a i owszem,
ale czarna bo to piesek nie suczka,
do tego kokardka, 
która dodaje uroku
i smyczka, ale opinana.
Pucuś jeszcze czeka na medalik,
który pewnie kiedyś dostanie. 


25 kwietnia 2012

Dziergałam, dziergałam ...


dziergałam i dziergałam
i jeszcze długo bym tak mogła
aż wydziergałam.
Kolejne dzieło z zabawy
 dziergania on-line.
To było prawdziwe
dzierganie on-line.
Agi, dziękuję za nocne
filmiki 2 rzędu schematu,
cierpliwość, wiarę i motywację.
Hanju, Tobie za
Wielką motywację
(nikt tak nie motywuje  jak Ty),
dlugi czas spędzony na czacie
i telefonie w celu objaśniania 
 nieposkromionego 2 rzędu,
nieziemską cierpliwość
oraz wiarę.
Kasiekw, dałam radę.
 A to dowód.

23 stycznia 2012

Uszatka



Na pierwszy rzut oka
schemacik
wydawał się
prosty, łatwy, miły
i przyjemny.

No właśnie ...
wydawał się.
Poskromienie
tego schematu
zajęło mi
niemalże
wieczory dwóch tygodni,
ale warto było


15 stycznia 2012

szydełkiem dziergane



Tym razem będzie krótko.
Bardziej obrazowo
niż słownie,
gdyż nie wszystko
można zobrazować słownie.
Aczkolwiek uważam,
że mogłabym dać radę.
Dziergany kominek,
wraz ze schamatem
dla potomnych.
Kominek bardziej ozdobny
niż ogrzewający.


I czapka
również ze schematem.

24 listopada 2011

Szaliczek


Z
mobilizowana przez Hanię
podjęłam wyzwanie
wspólnego dziergania on-line.
Tym razem wydziergany miał być szal.
Wyzwanie do prostych nie należało
ponieważ:
- musiałam wyszperać sobie wzór,
jaki chcę zrobić,
- ustalić rodzaj i kolor włóczki,
z której owy szal ma być zrobiony
- no i oczywiście wpasować sie w termin.
Z terminami ostatnio u mnie różnie bywa
więc, oczywiście,
przegapiłam termin ropoczęcia,
ale
ku zaskoczeniu skończyłam w terminie,
a nawet przed terminem.


29 września 2011

Patyczak


... długo broniłam się
przed szydełkiem,
nie raz powtarzałam,
że szydełko i druty
to nie dla mnie,
aż pewnego dnia
stało się,
szydełko mnie dopadło.
Potrafię rozróżnić
symbole na schemacie,
ale w czytaniu schamatów
jestem kompletnym analfabetą.
Mojemu osobistemu
tłumaczowi schamatów
dziękuję za e-konsultacje
oraz cierpliwość.
Mimo to i tak
nie wyobrażam sobie
dnia bez tego
małego patyczka
i klębka wełny.

No to teraz kolej na twixa - dwa patyczki