13 lutego 2011

czarne, białe i czerwone


grudniowo - styczniowe
chusteczniki skończone
w lutym
(ale nie wszystkie).
To się nazywa
precyzyjne lenistwo.

1 komentarz:

  1. E tam lenistwo! Liczy się efekt końcowy! A ten jest super!!!!! Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń